PRZEWODNIK PO BIEBRZAŃSKIM PARKU NARODOWYM FOTOGRAF Beata Drozdowska

Jak fotografować gęsi?

6 wskazówek jak fotografować dzikie gęsi

W tym wpisie znajdziesz moje subiektywne wskazówki jak fotografować gęsi, opisujące etap przygotowań i metody fotografowania.

Przygotowanie do fotografowania gęsi

Fotografuję dzikie gęsi głównie w czasie ich wiosennej migracji przez dolinę Biebrzy i Narwi. Kotlina Biebrzańska jest jednym z miejsc, gdzie tysiące gęsi zatrzymuje się przede wszystkim po to, by odpocząć i uzupełnić zapasy energetyczne, nie tylko na dalszą wędrówką, ale też do krótkiego i intensywnego okresu lęgowego w surowych syberyjskich warunkach.

We wpisie Przeloty gęsi – wiosna nad Biebrzą znajdziesz informacje, na jakie gatunki gęsi można liczyć oraz kiedy zaczynają się ich wiosenne przeloty nad Biebrzą.

gęś białoczelna w locie, jak fotografować gęsi

Moją pierwszą wskazówką na pytanie jak fotografować gęsi, będzie:

1. Szacunek do przyrody

Co mam na myśli? Każdy kto próbował fotografować gęsi wie, że to niezwykle czujne istoty. Co roku w czasie przelotów obserwuję mniej lub bardziej świadome płoszenie ptaków przez osoby fotografujące w celu zrobienia zdjęcia wzbijającego się w górę stada. Wiele osób, dla bliskiego kadru, zbliża się do gęsi całkowicie ignorując oznaki ich niepokoju. Nagminne płoszenie ptaków powoduje z kolei zwiększenie dystansu ucieczki. I tak koło się zamyka.

W jaki sposób zatem zbliżyć się do gęsi?

2. Poznaj język komunikacji

Zanim podejmiemy decyzję o fotografowaniu gęsi, warto poznać system zachowań tych ptaków. Wśród żerujących gęsi zawsze jakaś podnosi głowę i niczym peryskop obserwuje otoczenie. Czy aby wróg się nie zbliża? Jeśli lustrując wzrokiem napotka coś co może być zagrożeniem, natychmiast daje znać koleżankom i za chwilę wszystkie gęsi podnoszą głowy, bacznie kontrolują teren i napinają ciała w gotowości do ewentualnej ucieczki (zdjęcie poniżej). To nie jest dobry moment na zbliżanie się do stada. Krok za blisko, drobny ruch i odlatują. Czasem już nawet zatrzymanie samochodu niedaleko gęsi jest przekroczeniem granicy.

gęsi czujne

Gdy do spokojnie żerującego stada dolatują kolejne gęsi, część ptaków podnosi głowy, do tego intensywnie gęgając. Wygląda to tak, jakby komunikowały swoim bliskim: „Tu jesteśmy! Tutaj lądujcie!”. Taka postawa ciała może przypominać i sugerować zaniepokojenie. Jednak w odróżnieniu od niego, sylwetka ptaków nie jest tak spięta, częściej machają skrzydłami (jakby w geście powitania), inaczej gęgają oraz zwykle podniesione głowy ma tylko część stada, nie całe. Nie wiem czy ten obrazowy przykład ma swoje potwierdzenie naukowe. Jest to obserwacja własna poparta jedynie doświadczeniem terenowym. Któż wie o czym tak naprawdę gęsi do siebie gęgają…

dolatujące gęsi białoczelne

3. Ustal lokalizację

Wybór miejsca, w którym będziemy fotografować gęsi, jest jednym z kluczowych czynników naszego sukcesu. Ustalanie lokalizacji warto poprzedzić obserwacjami gdzie ptaki lubią żerować, w jakich miejscach zbierają się na noclegowisko oraz jaki jest ich rytm dnia. Pora roku, a nawet pora dnia czy godzina determinują to czy uda się uchwycić gęsi w kadrze w wybranym miejscu.

Jeśli nie masz czasu na samodzielną eksplorację terenów nad Biebrzą, oferuję wyprawy fotograficzne Fotosafari, podczas których fotografujemy rożnymi metodami, z auta, z podchodu lub z zasiadki.

4. Wybierz kierunek światła

W zależności od naszego pomysłu na zdjęcie, warto sprawdzić jak wybrane przez nas miejsce będzie oświetlone. Światło przednie (za plecami fotografa) daje równomierne oświetlenie i łatwą kontrolę ekspozycji, ale jest niestety płaskie. Z kolei światło boczne lub kontra tworzy kontrast i nadaje głębi.

gęsi w kontrze, oświetlenie kontrowe, jak fotografować gęsi, Biebrza

5. Odpowiednie nastawienie

Gęsi są jednymi z mistrzów obserwacji w ptasim świecie. Jak większość ptaków posiadają doskonały wzrok. Umieszczone po bokach głowy oczy dają im ogromne pole widzenia oraz większą od człowieka ostrość w polu bocznym. Częstotliwość wzroku gęsi zwiększa czułość na ruch, co pozwala natychmiast dostrzec potencjalne niebezpieczeństwo. Dodajmy do tego jeszcze wysoki stopień akomodacji oka do widzenia z różnej odległości, lepszą rozdzielczość widzenia o zmierzchu oraz widzenie szerszego spektrum barw niż człowiek. Wypisz, wymaluj, przepis na porażkę z fotografowaniem gęsi gotowy.

Czym jest więc dla mnie odpowiednie nastawienie? Przede wszystkim cierpliwością i akceptacją wielu nieudanych prób w fotografowaniu ptaków.

To jaką metodę fotografowania gęsi wybierzemy, będzie zależało od kadru, jaki chcemy uwiecznić, a także od naszej kondycji fizycznej oraz wrażliwości na znoszenie niewygody czy determinacji.

6. Wybierz metodę – podchód, z auta czy zasiadka

Podchód

Fotografowanie z podchodu zwykle nie wymaga od fotografa dużej kondycji fizycznej. Na pewno wystarcza do uzyskania zdjęcia gęsi w szerszym planie. I to by było na tyle jeśli chodzi o plusy. Zbliżając się do gęsi krótkimi odcinakami, bardzo powoli, z zatrzymywaniem się na dłużej, wyczekując momentu gdy gęsi powrócą do spokojnego żerowania, jesteśmy w stanie czasem podejść do nich na odległość kilkudziesięciu metrów. Jednak w zdecydowanej większości podchodzenie gęsi kończy się przepłoszeniem ptaków. Gęsi wyposażone są niemal idealnie przez matkę naturę do unikania zagrożeń. Nawet bardzo powolny ruch nie umknie ich oczom. Oczywiście każde stado ma pewien dystans ucieczki, do którego akceptują zbliżanie się człowieka. Problem w tym, że ten dystans nie ma stałej wartości. Co więcej zdjęcia, które powstają z podchodu zwykle przedstawiają pozy czujności, zaniepokojenia lub spłoszenia.

Z auta

Metodą, która stwarza mniejsze ryzyko poderwania stada, pod warunkiem zachowania bezpiecznej odległości, jest fotografowanie z samochodu. Warto zatrzymywać się na poboczu tak, by przydrożne drzewa lub krzewy maskowały auto. Ze względu na zwykle dużą odległość metoda ta nadaje się głównie do szerszych ujęć lub np. do fotografowania ptaków w locie. Chociaż zdarza się często, że tam gdzie gęsi oswoiły się z ruchem samochodowym, pozwalają na fotografowanie również z bliskiej odległości. Minusem tej metody może być (ale nie musi) wyższa perspektywa.

Zasiadka

I ostatnia metoda, zdecydowanie moja ulubiona, choć wymagająca cierpliwości, to zasiadka (czatowanie). Przy tej metodzie kluczowy jest etap przygotowań tj. wcześniejsza obserwacja ptaków, wybór czasu i miejsca, kierunek światła, maskowanie. Jednak nawet najbardziej przemyślany wybór jest obarczony ryzykiem, że ptaki nie pojawią się lub coś je spłoszy. Czatując mamy ograniczone możliwości przemieszczenia się w takiej sytuacji. Dodatkowo ptasi migranci nie zawsze wybierają te same miejsca na żerowisko czy noclegowisko. Dużo też zależy od nas samych. Na przykład od tego czy wstaniemy odpowiednio wcześnie, czy wytrzymamy w niewygodzie i w bezruchu, ile będzie w nas determinacji i wytrwałości. Czemu więc jest to moja ulubiona metoda?

gęgawa, przeloty gęsi nad Biebrzą

Odpowiedź jest jedna. Przy żadnej innej metodzie nie jesteś tak blisko, tak intymnie w świecie ptaków. Widzisz i słyszysz, to czego trudno doświadczyć z dużej odległości. Wiele z zasiadek to próby nieudane fotograficznie, bo np. ptaki ustawią do Ciebie tyłem, będą z innej strony niż masz przygotowany kadr, zatrzymają się tylko na chwilę lub w ogóle nie przylecą w to miejsce. Mimo to, bycie integralną częścią ich świata, jest dla mnie nagrodą samą w sobie. A gdy dodatkowo wszystkie elementy zagrają, światło, ułożenie ptaków, można cieszyć prezentem w postaci bliskich kadrów.

Niezależnie od wybranej metody, jest coś o czym się czasem zapomina, czyli opuszczanie miejsca fotografowania z taką samą ostrożnością jak docieranie na miejsce. Nasz szacunek do przyrody nie kończy się w momencie zrobienia zdjęć.

Na moich wyprawach Fotosafari wykorzystuję każdą z powyższych metod, dostosowując ją w zależności od gatunku ptaków, ich płochliwości i ufności wobec człowieka.